na strone telefony poziom

 

Futbolowa koniunktura trwa

KS Olkusz górą! Po latach posuchy, gry w klasach okręgowych, futbolowy klub z Olkusza zaczyna odzyskiwać markę. O futbolistach ze Srebrnego Grodu głośno za przyczyną dwóch zespołów: seniorzy, prowadzeni przez uznanego ligowca Romana Madeja, wygrywają kolejne pojedynki i umacniają swoją pozycję w IV lidze, a juniorzy młodsi trenera Radima Zouhara świecą triumfy w krakowskiej I lidze okręgowej. Tak dobrej futbolowej koniunktury w Olkuszu nie obserwowaliśmy od z górą 10 lat, kiedy to w KS-ie wychowano: Sławka Dudę, Kamila Bodnara, Konrada Tomsię, Tomasza Wdowika, czy Patryka Kiczyńskiego. Oby ten trend trwał dalej. Oby nasi zdolni ponownie święcili wielkie sukcesy!

KS Olkusz juniorzy młodsi

Wznosząca fala

W miniony weekend obydwa zespoły KS Olkusz zaprezentowały się z klasą. IV ligowi seniorzy wygrali w Stanisławie Dolnym z Sosnowianką 1-7 (relacje z ligowych boisk na str. 10). Równie efektownie i skutecznie zaprezentowali się juniorzy młodsi.

W sobotę, 21 października br., na boisku na os. Zgody w Krakowie - Nowej Hucie, KS Olkusz wygrał pojedynek z Krakusem, liderem I ligi okręgowej, 3-0 (1-0). Olkuska drużyna, składająca się z zawodników urodzonych w latach 2001/2002, górowała nad uznanym rywalem w każdym elemencie futbolowego wyszkolenia. Gole dla KS-u zdobyli: Konrad Kruczek 5', Antoni Olek 46' i Mikołaj Gęgotek79'.

Dla KS Olkusz zagrali: Natan Kosno - Kacper Tokaj, Michał Grzebinoga, Klaudiusz Bigaj, Antoni Olek, Kacper Kubański, Kamil Kamionka, Łukasz Cebo (Jan Zalewski 60'), Wiktor Łaskawiec, Konrad Kruczek (Mikołaj Gęgotek 75') i Jakub Lewandowski.

Krótka relacja z ligowej konfrontacji nie oddaje siły jedenastki KS Olkusz. Budowany przez kilka lat zespół gromadzi bodaj najzdolniejszych młodych futbolistów ze Srebrnego Grodu i okolicy. Doskonalona pod okiem trenera Radima Zouhara drużyna systematycznie nabiera futbolowych kompetencji. Gra skutecznie, efektownie i potrafi wygrywać.

Chłopcy Zouhara

Czech Radmim Zouhar, rocznik 1975, człowiek pełen futbolowych pasji, zjawił się w naszym kraju na początku roku 2012. Przybył z pobliskiej Ostrawy. Piłkarsko został ukształtowany w słynnym Baniku, w jednym z najlepszych klubów Czech, a wcześniej Czechosłowacji. W klubowej akademii Banika odbierał futbolowe nauki. W swoim rodzinnym kraju grał na poziomie II i III ligi.

- W gimnazjum futbolowym w Ostrawie - informuje Radmim Zouhar - w procesie szkolenia młodych piłkarzy, stosowano kompleksowe metody sportowego rozwoju. Pracowaliśmy wiele nad motoryką, szybkością, wytrzymałością, aplikowano zajęcia gimnastyczne, aerobik. I oczywiście kształtowano u nas cechy typowo piłkarskie: technikę i taktykę. Mieliśmy do dyspozycji saunę, basen i masażystę.  

Radmim Zouhar 1

Porozmawiajmy

Reprezentuje pan wysoko cenioną w Polsce czeską myśl szkoleniową?

- Mocno jej hołduje. To nieco inny system od polskiego. Cechuje go wszechstronność i kompleksowość podejścia. Mam swoje metody pracy. W trakcie zajęć poświęcam wiele czasu na demonstrowanie różnych sposobów zagrań, elementów techniki, zachowań na boisku. Równocześnie pozostawiam młodych adeptom futbolu wiele swobody, samodzielności. Muszą być świadomi swoich zachowań. Toteż staram się nie nakazywać, rzadko wydaje komendy, nie korzystam z gwizdka.

Co to znaczy, że muszą być świadomi…

- Podczas treningów, wspólnych zajęć, uczymy się nie tylko techniki i taktyki. Budujemy także drużynę, więzi w zespole, odpowiedzialność. Młodzi muszą pamiętać, że choć indywidualności robią różnicę, to mecz wygrywa drużyna. Równocześnie moim podopiecznym wpajam zasadę, że sport polega na rywalizacji, na wygrywaniu. Tę pasję zwycięzcy trzeba w sobie wyzwolić. Rozmawiamy także o stylu życia sportowca, o higienie życia, wzorowym żywieniu, koncentracji, przygotowaniu do meczu. To czas na wyciszenie emocji. Na boku pozostawiamy komputer, gry, zabawy. A rano miód, cytryna, imbir, a później granie.

W sezonie 2013/2014 trafił pan do Orbity Bukowno.

- Przejąłem drużynę rocznika 2002, którą wcześniej opiekował się Mateusz Lato. Chłopcy ćwiczyli piłkę nożną od 7 roku życia. Rekrutowali się głównie z Olkusza oraz okolicy. To wyselekcjonowana grupa zdolnych chłopców, bardzo dobry zespół, który co roku plasował się w ścisłej czołówce śląskich rozgrywek trampkarzy.

Odnosiliście kolejne sukcesy.

- Pracowaliśmy intensywnie, po 6-7 jednostek treningowych w tygodniu. Było to możliwe gdyż chłopców udało zgrupować w klasie piłkarskiej zorganizowanej w Gimnazjum nr-2 w Olkuszu. W przerwie zimowej i letniej regularnie wyjeżdżaliśmy na zgrupowania, często do ośrodka Rekord w Bielsku-Białej. Rywalizowaliśmy z podopiecznymi tamtejszej szkoły piłkarskiej. Bez kompleksów.

Zespół Orbity rocznika 2002 zaczął się rozpychać w rozgrywkach młodzieżowych Śląskiego ZPN.

- Mieliśmy na rozkładzie naprawdę mocne zespoły: Zagłębie Sosnowiec, Rozwój Katowice, GKS Katowice, Górnik Jaworzno, Polonię Bytom, Ruch Chorzów, Raków Częstochowa, Ruch Radzionków, Grunwald. Zdobyliśmy także trzecią lokatę w ogólnopolskim turnieju „Piłkarska kadra czeka”. Ponadto braliśmy udział w licznych turniejach międzynarodowych. W konfrontacji z innymi nacjami, z różnymi stylami gry, sprawdzaliśmy własne umiejętności. Wypadaliśmy całkiem, całkiem…

Chłopcy skończyli wiek trampkarza i przeszli do KS Olkusz, gdyż Orbita nie prowadzi grup juniorskich.

- Trafili do klubu z IV ligową drużyną prowadzoną przez Romana Madeja. Trzon zespołu pozostał, obrońcy: Klaudiusz Bigaj, Michał Grzebinoga, Kacper Tokaj; pomocnicy: Kamil Kamionka, Kacper Kubański, Antoni Olek, Jakub Lewandowski oraz pozostali koledzy: Marcin Barczyk, Łukasz Cebo, Natan Kosno, Wiktor Łaskawiec, Konrad Kruczek, Jan Zalewski, Szymon Budacz, Mikołaj Gęgotek, Wiktor Dresler. Z drużyny odeszli: bramkarz Jakub Szumera oraz Szymon Nocoń i Jakub Banasik, którzy trafili do Wisły Kraków, a Filip Kwinta wybrał SMS Kraków, natomiast obrońca Konrad Liszka podjął grę w Rekordzie Bielsko-Biała.

15-17 lat to bodaj najważniejszy czas dla młodych futbolistów.

- W tym wieku chłopcy dorośleją, nabywają fizycznych cech mężczyzn. Trzeba zatem podejmować konfrontacje z dorosłą piłką. Tak też przygotowujemy zawodników. Trenujemy cztery razy w tygodniu, dwa razy wspólnie z seniorami. Najlepsi juniorzy starają się znaleźć miejsce w seniorskim teamie KS-u. Udało się to już Kacprowi Kubańskiemu, który zaliczył udany debiut w IV lidze. Czas na kolejnych.

Juniorzy młodsi KS Olkusz z sukcesami grają w krakowskiej I lidze okręgowej.

- Rywalizujemy z Krakusem, Jadwigą Kraków, SMS-em Kraków, Prądniczanką, Wieczystą i Pogonią Miechów. Zespół zajmuje drugą lokatę tylko dlatego, że dostał (moim zdaniem niesłusznie) walkower. Odwołaliśmy się. Czekamy z nadzieją.

Wychował się pan piłkarsko w wielkim klubie Banik Ostrawa, znakomicie oprzyrządowanym do futbolowej pracy. W Olkuszu wiele niedostatków.

- Trudno zaprzeczyć. Brakuje choćby boiska o sztucznej nawierzchni na zimowe treningi. Przydałoby się także więcej sprzętu i wiele innego wyposażenia do prowadzenia nowoczesnego treningu. Ale jest jak jest…

Dziękuje za rozmowę.

Jerzy Nagawiecki

Redakcja
Author: RedakcjaEmail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
Informacja o autorze: