na strone telefony poziom

 

Wolbromskie przyśpieszenie

Przez lata całe bieg spraw w gminie Wolbrom najlepiej opisywała reklama piwa „Leżajsk” głosząca, że „to miejsce, gdzie życie toczy się wolno …” Władza samorządowa pracowała w rytmie poloneza, czy slow-foxa, choć bez dostojeństwa przynależnego tańcom dworskim. Wprawdzie podejmowała wysiłki, miała zamiar coś zrobić, ale mur niemożności udawało się jej przeskakiwać niezmiernie rzadko. Zmiana rytmu oraz znacząca poprawa skuteczności nastąpiła wraz z wyborami samorządowymi 2014 roku. Na burmistrza Wolbromia wybrano Adama Zielnika. Czas przyspieszył!

7

Burmistrz Miasta i Gminy Wolbrom Adam Zielnik

Z burmistrzem Miasta i Gminy Wolbrom Adamem Zielnikiem rozmawiałem we wtorek 4 czerwca br.

O ile wzrósł budżet inwestycyjny gminy Wolbrom?

- W porównaniu do tego, co odziedziczyłem po swoim poprzedniku, to blisko czterokrotnie. W poprzedniej kadencji wydatki majątkowe gminy Wolbrom kształtowały się w skali roku na poziomie ok. 8 mln. zł., obecnie dobiliśmy do 30 mln. zł. Na tę pokaźną sumę składają się głównie środki zewnętrzne, pochodzące zarówno z Unii Europejskiej, jak i pieniądze krajowe.

Warunkiem korzystania ze źródeł zewnętrznych jest posiadanie własnych zasobów. Skąd zatem ich znaczące zwiększenie?

- Zostały wypracowane w ramach prowadzonej przeze mnie od początku polityki oszczędnościowej. Do tej pory, w ramach optymalizacji zatrudnienia, z gminnej administracji odeszło ok. 50 osób. Licząc kosz jednego pracownika wynoszący ok. 40 tys. zł rocznie, to roczne oszczędności wynoszą ok. 2 mln. zł. Dodatkowo do wzrostu środków inwestycyjnych przyczyniły się centralizacja zamówień publicznych (zaopatrzenia urzędów), dzięki czemu uzyskaliśmy oszczędności w przetargach, co ostatecznie przełożyło się na zwiększenie dostępnych środków własnych, które zostały przesunięte z wydatków bieżących, na majątkowe.

Obecnie gmina Wolbrom jawi się jako szczególnie aktywna w poszukiwaniu wszelkich możliwych środków zewnętrznych.

- To prawda, choć w lwiej części obsada urzędu, jak i jednostek organizacyjnych gminy, uległa doprawdy niewielkiej zmianie. Zatrudniłem dosłownie kilka osób na kluczowych stanowiskach. Można je policzyć na palcach jednej ręki. Reszta to ci sami ludzie, którzy pracowali wcześniej.  

Co się więc stało, na czym polega fenomen wzmożonej aktywności: obudzenie, zaktywizowanie, wyzwolenie energii?  

- Tak, tak, tak! Pracownicy, aby dobrze funkcjonować potrzebują trzech rzeczy: wiedzieć kto dowodzi, jakie zasady obowiązują, i czy owe zasady są sprawiedliwie egzekwowane. Jak mawia stare przysłowie: „gdy wieje wiatr historii, ludziom jak pięknym ptakom rosną skrzydła, natomiast trzęsą się portki pętakom.” (Konstanty Ildefons Gałczyński – „Ballada o trzęsących się portkach” – przyp. red.). Teraz wieje wiatr, w związku z tym… Nie ukrywam, że widocznie posiadam dar motywacji ludzi do pracy. Głównie stosuję marchewkę. Doświadczenie życiowe podpowiada mi, że jest to wiele lepsze od kija. Lepiej chwalić, niż ganić, lepiej wynagradzać niż karać. Wówczas jest samoczynna motywacja do działania.

Motywacja?

- Osoby na kluczowych stanowiskach, prowadzący najważniejsze projekty, zarabiają naprawdę dobrze jak na wolbromskie warunki i – mówiąc krótko – nie trzeba ich pilnować. Wreszcie mogą pokazać swój potencjał, swoje umiejętności, są zaangażowani, poświęcają się całkowicie projektom, bo widzą w tym sens, widzą efekty, widzą że ich praca nie idzie na marne i efekty się nie rozpływają. 

Udało się wyremontować wiele dróg, te bodaj w najgorszym stanie w rejonie Kąpiel Wielkich, czy Domaniewic, a także ulic w Wolbromiu. Ile kilometrów drogowych traktów udało się w bieżącej kadencji samorządowej naprawić, zmodernizować?

- Nie wiem, nie liczę tego, szkoda mi czasu. Robię i tyle. Wiele jeszcze przed nami.

Modernizacje dróg gminnych Brzozówka Wierzchowisko Kapiele Wielkie. 420 metrowy łącznik w Brzozówce

Na fotografii nowy 420-metrowy łącznik asfaltowy w Brzozówce

W Wolbromiu, przy Szkole Podstawowej nr 1 powstaje piękna hala sportowa, gruntownej modernizacji poddano baseny kąpielowe. Jak to możliwe? Przecież jeszcze niedawno, były to przedsięwzięcia nie do przeskoczenia.

- Były. Generalnie nic nie było do przeskoczenia. Przykładem pamiętna termomodernizacja placówek oświatowych, na projekt której wydano olbrzymie pieniądze. Z przyznanych środków z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska zrezygnowano, gdyż w ocenie ówczesnych władz dofinansowanie było zbyt niskie. Podliczyłem to wszystko i łącznie, ze zwrotem VAT-u, inwestycja wyszłaby pół na pół, czyli 50 proc. zapłaciłaby gmina, 50 proc. fundusz. Uważam, że to całkiem przyzwoite wsparcie. Wróciłem do tego tematu. Udało się. Dostaliśmy dotację z Regionalnego Programu Operacyjnego. W Łobzowie i Kąpielach Wielkich prace już trwają, na pozostałe obiekty przetargi zostały ogłoszone. (Również w Wolbromiu i Wierzchowisku – przyp. red.) Projekt zostanie zrealizowany.

Kompleks basenów czeka rewitalizacja?

- Na remont odkrytego basenu dostaliśmy dotacje. Z kolei dwukrotnie bezskutecznie aplikowaliśmy o środki na pływalnię krytą w Ministerstwie Sportu. Trudno. Nie będę dłużej czekać. Wiem, jak to załatwić inaczej. W trakcie wakacji zorganizuje przetarg na wyłonienie wykonawcy i jesienią ruszamy z gruntowną modernizacją obydwu basenów równolegle.

Hala sportowa rośnie jak na drożdżach. Lada chwila powinna być gotowa.

- Więcej niż chwila. Termin ukończenia prac upływa w połowie września. Potem nastąpią odbiory, czyli, jak sądzę, realne otwarcie nastąpi zapewne w październiku bieżącego roku.

O budowie hali sportowej w Wolbromiu można napisać elaborat sporej objętości. Przez lat wiele był to problem nie do przeskoczenia, podobnie jak obwodnica miasta.

- Prace przy obwodnicy ruszyły. Wprawdzie nie jestem jej zwolennikiem w tym kształcie, ale… lepszy rydz, niż nic! Rubikon został przekroczony i odwrotu nie było. W obecnej perspektywie finansowej na nic innego nie moglibyśmy liczyć, w związku z tym nie mogliśmy zrezygnować z wróbla w garści na rzecz gołębia na dachu. Zwłaszcza, że takie zapisy znajdują się w Miejscowym Planie Zagospodarowania Przestrzennego uchwalonym za poprzednich kadencji władz. Teraz opracowujemy nowy dokument. Znajdzie się w nim również obwodnica prowadząca za spółkami postomilowskimi, omijająca Brzozówkę i Wierzchowisko. Ale to pieśń przyszłości.

Budowa hali sportowej przy ZSP wizualizacja

Budowa hali przy ZSP - wizualizacja

Kiedy nastąpi rozwiązanie komunikacyjnego węzła gordyjskiego, czyli skrzyżowania dróg w kierunku Olkusza i Skały w sąsiedztwie przejazdu kolejowego?

- Po powstaniu obwodnicy i wyprowadzeniu tranzytu zarówno TIR-ów, jak i aut osobowych poza Wolbrom, problemy zakorkowań przy przejazdach kolejowych zostanie znacząco zredukowany. Korzystać z przejazdów będą głównie ludzie miejscowi, którzy potrafią sobie radzić z tym problemem. W tej sytuacji szkoda będzie wydać ok. 200 mln zł na wiadukt.

Kiedy dojdzie do realizacji II etapu obwodnicy?

- Zapewne wkrótce. Wprawdzie nie doszło jeszcze do rozstrzygnięcia przetargu, ale spodziewam się, że lada dzień to nastąpi. Złożono wiele ofert, zapewne któraś z nich będzie spełniać wszystkie kryteria. Czyli prace przy budowie obwodnicy ruszą także od drugiej strony. W międzyczasie podjąłem stosowne kroki o umieszczenie III etapu budowy obejścia Wolbromia w wieloletnim planie inwestycyjnym województwa i zabezpieczenie środków na ten cel. Tym samym mielibyśmy załatwione całe półkole od południowej strony, czyli: od Miechowskiej do Brzozowskiej, od Brzozowskiej do Skalskiej, od Skalskiej do Olkuskiej.

Wielkim wyzwaniem stojącym przed samorządowymi władzami Wolbromia jest modernizacja oczyszczalni ścieków, która – w obecnym stanie – dochodzi do kresu swoich możliwości.

- Złożyłem wniosek do Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, w ramach Programu Infrastruktura i Środowisko, o dotacje w wysokości ok. 21,5 mln. zł. Aplikacja przeszła pozytywnie kwalifikacje formalną, finansową i merytoryczną pierwszego stopnia. Czeka ją jeszcze klasyfikacja merytoryczna drugiego stopnia.

Co planujecie zrobić?

- Oczyszczalnia pozostanie biologiczno-chemiczna, ale nowej generacji. Będą zamontowane nowoczesne, bardziej wydajne urządzenia, energooszczędne. Zakład będzie korzystał z odnawialnych źródeł energii.

Będą włączane kolejne miejscowości?

- Tak. Robimy to na bieżąco. Otrzymaliśmy dotację na kanalizację Zabagnia Hektary i Lgoty Wolbromskiej.

Nietrudno dostrzec, że wolbromska administracja samorządowa, urząd miasta, zostały odpolitycznione. Pan się nie przyznaje do żadnej z opcji?

- Swoje poglądy posiadam i wyrażam je przy urnie wyborczej. Ale to moja prywatna sprawa. Natomiast jako burmistrz jedyną moja motywacją do działania jest dbanie o interes Miasta i Gminy Wolbrom oraz o pomyślność mieszkańców.

Polityczne zaangażowanie niejednokrotnie przeszkadzały pana poprzednikom. Najlepszym przykładem niedoszła hala sportowa przy Zespole Szkół przy ul. Skalskiej.

- Prawda! To nie prowadzi do niczego dobrego. Szkoda gadać. Nie ten poziom…

- Dziękuje za rozmowę.

Jerzy Nagawiecki 

Redakcja
Author: RedakcjaEmail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
Informacja o autorze: