Warning: "continue" targeting switch is equivalent to "break". Did you mean to use "continue 2"? in /home/fama/public_html/serwisjurajski.pl/templates/blue3/functions.php on line 199

Częste problemy ze stwierdzeniem zgonu

W Polsce coraz częściej dochodzi do problemów ze stwierdzeniem zgonu. Niestety, z powodów prawno-administracyjnych zdarza się, że mimo oczywistej śmierci, rodzina zmarłego zmuszona jest czekać wiele dni, a nawet tygodni, na możliwość zorganizowania pogrzebu. Nierzadko dochodzi do sytuacji kuriozalnych, jak choćby do tej z lipca 2013 roku spod Siewierza. Ratownicy medyczni będąc przekonani o zgonie osoby z wypadku komunikacyjnego postanowili odwieźć karetką pogotowia jej ciało z powrotem na miejsce zdarzenia. Uczynili tak na prośbę rodziny, która na legalne stwierdzenie zgonu w szpitalu, czekałaby zapewne długi czas. Na miejsce wypadku lekarz uprawniony do stwierdzenia zgonu ma obowiązek dotrzeć niezwłocznie. Problemy ze stwierdzeniem zgonu, aczkolwiek mniejszego kalibru zdarzają się również na terytorium powiatu olkuskiego, z czego doskonale zdaje sobie sprawę posłanka i lekarz rodzinny Lidia Gądek.

tb

W marcu br. posłanka Lidia Gądek skierowała na ręce Prezes Rady Ministrów Beaty Szydło interpelację w sprawie: „pilnej potrzeby ustanowienia instytucji koronera”. W pierwszym jej akapicie czytamy: „Śmierć zdarza się codziennie. Z uwagi na powagę tego wydarzenia oczywistą potrzebą bliskich zmarłego oraz całego społeczeństwa jest szybkie i niepodważalne stwierdzenie zgonu. Polska od dziesięcioleci podejmuje działania na rzecz wzmacniania praw wynikających z przyrodzonej ludzkiej godności. Pomimo tego, do chwili obecnej, w polskim systemie prawnym brak jest przepisów dostatecznie szczegółowo określających procedurę stwierdzenia zgonu oraz pieczy nad zwłokami”.

Zgodnie z przepisami prawa odpowiedź na poselską interpelację odpowiedni resort ma 21 dni. W tym przypadku termin odpowiedzi był wielokrotnie przedłużany, aż do 7 czerwca kiedy Minister Zdrowia przedstawił oficjalne stanowisko względem argumentów posłanki. Długi czas oczekiwania na reakcję ze strony rządu zainteresował branżowe i ogólnokrajowe media. W internecie opublikowano dziesiątki fachowych artykułów, na forach rozgorzały liczne dyskusje, wymieniano się komentarzami w których zainteresowani opisywali swoje dramaty, nie zabrakło również gestów wsparcia dla słusznej inicjatywy.

W czym problem?

Kiedy dochodzi do problemów ze stwierdzeniem zgonu? Posłanka Lidia Gądek argumentuje, że mogą one zaistnieć bez względu na miejsce śmierci oraz jej okoliczności.

Gdy śmierć jest konsekwencją wypadku drogowego jedynym uprawnionym do jej orzeczenia jest lekarz pogotowia ratunkowego. W praktyce jednak, nader często do zdarzenia drogowego zadysponowany zostaje zespół złożony wyłącznie z ratowników medycznych, którzy nie posiadają prawa do stwierdzenia zgonu. Efektem tego są powtarzające się sytuacje „odwożenia” na miejsce wypadku ciał osób poszkodowanych, które zmarły w karetce pogotowia w drodze do szpitala. Dzieje się tak, ponieważ zespół ratownictwa medycznego złożony z samych ratowników medycznych komunikując lekarzowi pogotowia ratunkowego o wiadomych mu ofiarach śmiertelnych wypadku, wymusza na nim jego przyjazd i legalne stwierdzenie zgonu. W wyniku zaistnienia opisanego zjawiska nieraz zdarzyło się, że ciało zmarłego pozostawało w miejscu publicznym przez wiele godzin.

Kłopoty ze stwierdzeniem zgonu pojawiają się również wtedy gdy oczywista śmierć nastąpiła w domu. Dyspozytor w takich przypadkach, najczęściej odmawia przyjazdu lekarza pogotowia ratunkowego na wezwanie, zaś lekarz rodzinny który mógłby go wyręczyć, z uwagi na weekend lub święto może pozostawać niedostępny. Brak karty zgonu nie może zostać zastąpiony innym dokumentem lub czynnością, a więc stanowi skuteczną przeszkodę w rozpoczęciu formalności związanych z organizacją pogrzebu. Rodzina doznaje zatem podwójnej przykrości, ponieważ rozpaczy z powodu utraty bliskiej osoby zaczyna towarzyszyć perfidne poczucie bezradności.

Problemy ze stwierdzeniem zgonu wiążą się również z przypadkami śmierci gwałtownej będącej wynikiem np. uduszenia lub zatrucia. Okoliczności zgonu kojarzone są wówczas
z możliwością popełnienia przestępstwa, samobójstwa lub wystąpieniem nieszczęśliwego wypadku. Wówczas lekarz nierzadko zmuszony jest rozstrzygać o kwestiach stricte prawniczych, do czego przecież nie jest merytorycznie przygotowany. Zdarzają się również sytuacje odwrotne, w trakcie których organy ściągania podejmując czynności związane
z ustalaniem przyczyn zgonu, zastępują służby medyczne.

Jak to jest zagranicą?

Kwestia legalnego stwierdzenia zgonu została określona w innych państwach na kilka sposobów – czytamy w interpelacji posłanki. Najczęściej stosowanym rozwiązaniem jest ustanowienie instytucji koronera, którą wypełnia osoba posiadająca niezbędną wiedzę medyczną i prawniczą. Instytucja koronera z powodzeniem funkcjonuje w krajach anglosaskich: Anglii, Australii, Kanadzie, Nowej Zelandii i Stanach Zjednoczonych. W Szwecji chociażby kompetencje wspomnianego koronera wykonują lekarze sądowi oraz obducenci, działający w ramach Krajowej Rady Medycyny Sądowej.

Uprawnienia koronerów w krajach wysoko rozwiniętych zostały zakrojone bardzo szeroko. Dla przykładu koroner w Australii nie tylko ma obowiązek stwierdzić zgon, ale również zidentyfikować każdą osobę, która przyczyniła się do śmierci. Co więcej, ma on prawo do formułowania opinii oraz zaleceń do prokuratora generalnego w sprawach zdrowia
i bezpieczeństwa publicznego. W wielu porządkach prawnych koroner może wnioskować
o przeprowadzenie śledztwa w sprawie zgonu, może zarządzić lub odmówić wykonanie: pochówku, autopsji, kremacji, ekshumacji lub transportu zwłok oraz przeszczepów narządów lub części ciała zmarłego. Nierzadko koroner jest zobowiązany do zbadania przyczyn śmierci będącej wynikiem: wypadku komunikacyjnego, operacji chirurgicznej, ciąży, samobójstwa, przedawkowania leków bądź narkotyków, zatrucia alkoholem oraz niejasnych okoliczności.

Rozwiązanie połowiczne

Problemy związane ze stwierdzeniem zgonu próbuje się, raz lepiej raz gorzej, rozwiązać na poziomie powiatów. Nieliczni starostowie oraz prezydenci miast na prawach powiatu odważyli się wyposażyć lekarzy w kompetencje koronera w oparciu o środki samorządu. Tym sposobem z ewidentną luką w prawie poradzono sobie m.in. w Będzinie, Łodzi, Opolu czy Piotrkowie Trybunalskim. W przypadku ostatniej miejscowości, Urząd Miasta podpisał stosowne umowy z piątką lekarzy, z którymi bezpośredni kontakt utrzymują policja i straż miejska. W budżecie miasta zabezpieczono w skali roku na ten cel 15 tys. zł. Dla przykładu Piotrkowscy koronerzy w 2015 roku wystawili 42 karty zgonu, najczęściej wobec osób bezdomnych. Zgodnie z umową, gotowość do pracy w charakterze koronera, muszą wykazywać przez 24 godziny w ciągu doby oraz 365 dni w roku. Lokalne inicjatywy dowodzą więc, że problem może być w prosty sposób rozwiązany. W żadnym razie jednak nie usprawiedliwia to braku klarownych przepisów rangi ustawy, tym bardziej że w innych krajach funkcjonowanie koronera nie zawsze wiąże się z zabezpieczaniem dodatkowych środków ze strony państwa. Obowiązki koronera często powierzane są osobom nie będącym lekarzami.

Reakcja Ministra

Swoją interpelację posłanka zakończyła słowami: „Apelując o rozpoczęcie pilnych prac legislacyjnych w powyższym temacie uprzejmie proszę o ustosunkowanie się do treści mojej interpelacji oraz wyczerpującą odpowiedź na pytanie: Czy Rada Ministrów planuje w bieżącej VIII kadencji Sejmu wprowadzić do polskiego porządku prawnego instytucję koronera? Jeśli tak to kiedy i w jakiej formule?”

Odpowiedź Ministra Zdrowia zaskoczyła. Wbrew przewidywaniom posłance opozycji, inaczej niż zwykle ma to miejsce w trakcie bieżącej kadencji Sejmu, przyznano rację. Minister oświadczył: „Uprzejmie informuję, że z uwagi na zmieniające się przepisy dotyczące zasad funkcjonowania opieki zdrowotnej oraz fakt, iż dotychczasowe brzmienie przepisów ustawy z dnia 31 stycznia 1959 r. o cmentarzach i chowaniu zmarłych (Dz. U. z 2015 r. poz. 2126), zwana dalej „ustawą” oraz jej aktów wykonawczych budzi rozliczne wątpliwości interpretacyjne, podnoszone przez Panią Poseł kwestie wymagają doprecyzowania oraz dostosowania do aktualnej sytuacji prawnej, tak aby zapewnić im przejrzystość i kompatybilność z innymi przepisami regulującymi omawiane sprawy.

Dlatego też Ministerstwo Zdrowia przewiduje zweryfikowanie istniejących zasad stwierdzania zgonu, związanej z tym organizacji systemu ochrony zdrowia, z uwzględnieniem sposobu finansowania osób wykonujących czynności związane ze stwierdzeniem zgonu i wystawieniem karty zgonu. Kwestie dotyczące stwierdzania zgonów oraz zawodu koronera zostaną uregulowane w nowej ustawie, regulującej całokształt spraw związanych ze wskazanymi powyżej zagadnieniami, nad którą prace Ministerstwo Zdrowia będzie prowadziło w bieżącym roku”.

Czyżby posłanka wymogła opracowanie nowych przepisów prawa, przystających do aktualnej rzeczywistości? Wszystko na to wskazuje.

Tomasz Bargieł

Redakcja
Author: RedakcjaEmail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
Informacja o autorze: