na strone telefony poziom

 

Nowe wozy dla Strażaków Ochotników

Są szybkie, niezawodne i świetnie radzą sobie w trudnym terenie – teraz trafią do Ochotniczych Straży Pożarnych we wszystkich zakątkach województwa. Dzięki dofinansowaniu z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Małopolskiego na lata 2014-2020 do projektowi "Bezpieczna Małopolska – samochody strażackie” już niedługo do małopolskich OSP trafi w sumie 34 nowe wozy strażackie. 

wóz strażacki

Unijne wsparcie przedsięwzięcia wyniosło ponad 11 mln zł. Resztę dołożyły gminy. Każdy z pojazdów jest przystosowany do akcji ratowniczych – mogą jednorazowo przewieźć ok. 3 ton wody i 300 litrów środka pianotwórczego do gaszenia pożarów, są również wyposażone w najpotrzebniejszy sprzęt, czyli m.in. autopompy, ledowe maszty oświetleniowe, wyciągarki o sile 8 ton, a także zestaw do łączności radiowej. Dzięki napędowi 4x4 strażacy będą też mogli nieść pomoc w trudniejszym terenie. Warto podkreślić, że samochody są też przyjazne dla środowiska – wszystkie wyposażono bowiem w silniki spełniające wyśrubowane normy czystości spalin EURO VI. W kabinie osobowej zmieści się 6 strażaków. Wszystkie samochody są wykonane na podwoziu VOLVO FLD3C przez firmę Bocar. Wartość jednego pojazdu to ponad 680 tys. zł.

To nie wszystko – każda z OSP otrzyma też detektory, które pozwalają na wykrycie kilku rodzajów gazów. Pomoże to strażakom ochotnikom szczególnie w czasie niebezpiecznych akcji, w których istnieje niebezpieczeństwo np. zatrucia czadem lub wybuchu gazu.

Warto podkreślić, że nowe pojazdy trafią do tych OSP, które najbardziej ich potrzebują. Rozdzielając środki w ramach projektu komisja konkursowa brała pod uwagę m.in. średnią liczbę interwencji w latach 2012-2014, liczbę ratowników z odpowiednimi uprawnieniami, posiadany sprzęt, a także dotychczas otrzymaną pomoc.

Na liście beneficjentów znajdują się gminy z powiatu olkuskiego i najbliższego sąsiedztwa. W pierwszej transzy, wozy już przekazane, znalazł się samochód dla Sułoszowa. W następnej, przewidzianej na maju i początek czerwca br., samochody bojowe trafią do: OSP Stare Bukowno i OSP Bydlin (gmina Klucze). Wymienionym jednostka gratulujemy!

Jerzy Nagawiecki

Prokuratura umorzyła postępowanie

Prokuratura w Olkuszu nie dopatrzyła się nieprawidłowości ani w sprawie umów zawartych przez szpital na usługi sprzątania, ani w kwestii odprowadzania składek na ZUS za pracowników zatrudnionych na umowy zlecenia w latach 2010-2012 – napisano w portalu Rynek Zdrowia 8 maja br. Jak informuje Marta Pióro, rzecznik prasowy Grupy Nowy Szpital Holding S.A., pierwsze z umorzonych postępowań dotyczy przekazania w 2013 roku zewnętrznemu podmiotowi zadań związanych ze sprzątaniem. Zarząd szpitala zachęcał wówczas pracowników działu higieny szpitalnej do podjęcia pracy w firmie zewnętrznej. Niestety duża część pracowników poszła na zwolnienia lekarskie, co mogło spowodować zamknięcie szpitala. Aby do tego nie dopuścić zarząd przyspieszył podpisanie umowy z zewnętrzną firmą sprzątającą. Prokuratura stwierdziła, że nie było w tym niegospodarności, a podpisując umowę wcześniej, zarząd zabezpieczył działanie szpitala - podał rzecznik prasowy.

nowy szpital

W przypadku odprowadzania składek na ubezpieczenie społeczne za pracowników zatrudnionych w oparciu o umowy zlecenia w latach 2010-2012 problem dotyczył nakazu zapłaty zaległych składek ubezpieczeniowych za pracowników, którzy mieli w olkuskim szpitalu umowy o pracę i pełnili dodatkowe dyżury  w oparciu o umowy cywilnoprawne zawarte z innymi jednostkami. Taką decyzję wydał ZUS na podstawie przeprowadzonej w olkuskiej lecznicy kontroli.

Marta Pióro wyjaśnia, że szpital w Olkuszu podobnie jak wiele innych placówek w Polsce korzystał z takiej możliwości zatrudniania pracowników w celu zabezpieczenia dyżurów medycznych.

- „Szpital opierał się na rozstrzygnięciu Sądu Najwyższego z 2004 roku i na obowiązującej wówczas ustawie o zakładach opieki zdrowotnej. Kiedy pojawiły się wątpliwości związane z taką możliwością uzupełniania dyżurów, szpital w Olkuszu w 2013 roku zaprzestał współpracy z innymi jednostkami w zakresie podwykonawstwa medycznego. W tym czasie zmieniło się również stanowisko Sądu Najwyższego, który w 2014 roku podzielił stanowisko ZUS i wyraził negatywny pogląd co do zatrudniania przez podmioty lecznicze pracowników medycznych w taki sposób. W latach 2013-2015 ZUS skontrolował 86 szpitali w tym szpital w Olkuszu i wydał decyzję o spłacie zaległych składek - podaje rzecznik.

Dodaje, że szpital odwoływał się od tej decyzji. Ostatecznie, biorąc pod uwagę coraz wyraźniejsze w tym zakresie stanowisko Sądu Najwyższego i podzielających go sądów powszechnych, szpital zrezygnował z wystąpienia na drogę sądową. W wyniku negocjacji z ZUS udało się rozłożyć zadłużenie na okres 8 lat.”

Kontrola za kontrolą 

Niedawne, kwietniowe umorzenie postepowania jest pokłosiem decyzji Zarządu Powiatu w Olkuszu z sierpnia 2016 roku, który skierował do Prokuratury zawiadomienie o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Zarząd Nowego Szpitala. Zdaniem członków Zarządu Powiatu kierownictwo spółki NS nadużyło uprawnień przy zawarciu w 2013 roku umowy na usługi porządkowo-czystościowe z zewnętrznymi firmami oraz nie dopełniły obowiązków w kwestii składek ubezpieczeń społecznych i zdrowotnych.

Także w sierpniu ubiegłego roku Powiat wystąpił do Najwyższej Izby Kontroli z wnioskiem o wszczęcie postępowań sprawdzających możliwe nieprawidłowości w działaniach Nowego Szpitala w Olkusz. NIK początkowo nie zamierzał rozpoczynać kontroli, gdyż wcześniej prowadził w Nowym Szpitalu procedury sprawdzające.

Przypomnieć warto, że Krakowska Delegatura Najwyższej Izby Kontroli – z inspiracji radnego Jana Orkisza przy wsparciu Bożeny Kotkowskiej posłanki na Sejm RP z ramienia SLD - od czerwca do października 2011 r. prowadziła kontrolę dotyczącą prawidłowości przekształcania ZOZ w Olkuszu w NZOZ Nowy Szpital, a także sprawowania przez powiat nadzoru nad tą jednostką. Efektem kontroli było wszczęcie śledztwa, które początkowo prowadziła olkuska, a następnie krakowska prokuratura. Trwało ono od marca 2012 r. do kwietnia 2015 r. Śledztwo ostatecznie zostało jednak umorzone przez Prokuraturę Okręgowa w Krakowie.

Jedni wnioski składają, inni odrzucają i umarzają. Koszty społeczne, organizacyjne i finansowe płaci suweren. Polityczna zawierucha z wyborczym przesłaniem w tle trwa na dobre. Równolegle szpital działa, rozwija się, modernizuje i leczy pacjentów. Taka jego rola.

Jerzy Nagawiecki

Sukces Akcji Krwiodawstwa w Gorenicach

Niespełna 19 litrów krwi – oto plon Akcji Krwiodawstwa przeprowadzonej 9 maja 2017 roku w remizie Ochotniczej Straży Pożarnej w Gorenicach. Gotowość oddania krwi zgłosiły tego dnia 52 osoby, jednakże lekarze specjaliści do ofiarowania cząstki siebie dopuścili 41 z nich. Zespół Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa z Krakowa uznał zbiórkę krwi wielkim sukcesem!

30

Wydawać by się mogło, że organizacja zbiórki krwi w dzień powszedni stanie naprzeciw wysokiej frekwencji. Przeciwnie. Pierwsi krwiodawcy pojawili się w strażnicy OSP w Gorenicach we wtorek 9 maja br. punktualnie o godz. 9.00. Po kilku kwadransach na wielkim parkingu przed remizą nie było już wolnego miejsca. Niektórzy oddawali krew w drodze do pracy lub w przerwie od niej, a inni specjalnie na tę okazję „wypisali sobie” urlop. Tego dnia na nikim wrażenia nie zrobił padający na przemian deszcz i śnieg w asyście arktycznych temperatur.

W trakcie 5-godzinnej Akcji zgłosiły się 52 osoby gotowe podzielić się życiodajnym płynem. Spośród nich 41 osób pozytywnie przeszło wywiad lekarski i zostało dopuszczonych przez specjalistów z Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Krakowie do oddania krwi. Powody wykluczeń były różne, począwszy od niedawnego pobytu w krajach z tzw. obszaru malarycznego, przez drobne infekcje sezonowe, po wykonanie w ostatnim czasie zabiegu depilacji. Każdy dawca ofiarował 450 ml krwi. Łączny plon Akcji wyniósł zatem 18,45 litrów daru życia. Jak zgodnie podkreślali lekarze i pielęgniarki RCKiK ilość zebranej krwi w Gorenicach to wielki sukces. Efekt imponuje tym bardziej, że podczas żadnej z ostatnich akcji wyjazdowych nie osiągnięto podobnego wyniku. Dla przykładu dwa dni wcześniej, w niedzielę 7 maja, w remizie OSP w Izdebniku (Gmina Lanckorona, woj. małopolskie) zebrano 11,25 litrów krwi.

Inicjatorami zbiórki krwi byli Druhowie z Gorenic. O pomoc w jej przeprowadzeniu zwrócili się kilka miesięcy wcześniej do posłanki Lidii Gądek, która służyła swoim doświadczeniem, wiedzą, a także udzieliła wsparcia finansowego. Część kosztów promocyjnych Akcji wziął na siebie również kibicujący Ochotnikom burmistrz MiG Olkusz Roman Piaśnik.

Nigdy wcześniej nie organizowaliśmy akcji krwiodawstwa. To był pierwszy raz i jak się okazało bardzo udany. – mówi wiceprezes OSP w Gorenicach Bartosz Piasny. - Historie osób, które zdecydowały się wziąć udział w wydarzeniu są przeróżne. Wszystkich połączył jednak wspólny cel czyli pomoc bliźniemu. W akcję włączyli się nawet duchowni z Klasztoru Karmelitów Bosych w Czernej. Efekt jest znakomity, gdyż zgromadziliśmy blisko 19 litrów drogocennego leku. Dlatego też wszystkim zaangażowanym w przeprowadzenie zbiórki krwi, przede wszystkim jej uczestnikom, posłance Lidii Gądek oraz niezawodnym kolegom strażakom, z całego serca bardzo gorąco dziękuję.” – dodaje druh Bartosz.

Podsumowując wydarzenie, w podobnym tonie wypowiedziała się posłanka na Sejm RP Lidia Gądek – „Owidiusz, rzymski poeta żyjący w czasach Chrystusowych, mawiał że człowiek, który cząstką własnego ciała dzieli się z innymi, godzien jest miłości i szacunku całego społeczeństwa. Słowa te XXI wieków później są tak samo aktualne, jak wtedy, gdy zostały wypowiedziane. Rozwój cywilizacji nie przyniósł ze sobą substancji, która mogłaby zastąpić ludzką krew. Ta każdego dnia potrzebna jest do ratowania ludzkiego życia. Pewnie dlatego nieustannie borykamy się z jej mniejszym lub większym niedoborem. Dlatego serdecznie dziękuję Druhom z Gorenic, na czele z Bartkiem, za pomysł organizacji akcji krwiodawstwa i jej wzorowe przeprowadzenie. Powiedzieć o Was, że jesteście wspaniali, to jakby nic nie powiedzieć” – przekonywała.

Do oddających krew ze słowami wsparcia i gratulacjami przybył również wiceprezes Honorowych Dawców Krwi Polskiego Czerwonego Krzyża w Olkuszu Andrzej Smucz. Nie kryjąc zadowolenia z postawy zgromadzonych, namawiał strażaków z Gorenic by szli za ciosem i w przyszłości założyli swój klub dawców krwi.

Oddający krew, nie posiadający tego dnia własnego środka transportu, nie musieli martwić się o dotarcie i powrót z remizy. Potencjalnych dawców krwi, bezpłatnie, z każdego miejsca na ziemi przywoził i odwoził sympatyczny kierowca z Taxi Bajera.

Na koniec należy odnotować, że organizatorzy zadbali również o wesoły akcent zbiórki krwi. Wszystkich przybywających witał bowiem dwumetrowy kogut maskotka ubrany w strażacką kamizelkę. Nie było osoby, która na jego widok nie podzieliłaby się z innymi radosnym uśmiechem.

Tomasz Bargieł

Uroczyste nadanie sztandaru dla OSP w Kluczach

Ochotnicza Straż Pożarna w Kluczach ma już własny sztandar. Uroczystość nadania sztandaru tej najmłodszej w gminie jednostce OSP odbyła się w sobotę na stadionie w Kluczach.

sztandar6

Uroczystości rozpoczęły się od mszy świętej, odprawionej wspólnie przez proboszcza parafii w Kluczach ks. Marka Łabudę i kapelana strażaków w gminie Klucze ks. Marka Plebanka. Po mszy, poświęcony przez kapłanów sztandar został oficjalnie przekazany przez przedstawicieli komitetu fundacji sztandaru Prezesowi Zarządu Oddziału Wojewódzkiego ZOSP RP w Małopolsce Edwardowi Siarce. Z jego rąk sztandar otrzymali druhowie z OSP Klucze, tworzący poczet sztandarowy. 

Podczas uroczystości przekazania sztandaru komitet jego fundacji był reprezentowany przez Norberta Bienia - Wójta Gminy Klucze (przewodniczącego komitetu fundacji), Marka Ściążkę – Wiceprezesa Velvet Care Klucze i Kamila Jagłę – Prezesa GLKS Przemsza Klucze. 

Przekazujemy ufundowany przez społeczeństwo Klucz i honorowych fundatorów sztandar, aby nawiązać do najwyższych wartości, tradycji, wierności, honoru i dobrego imienia strażackiej służby i aby za najwyższy trud w ratowaniu życia i mienia dać symbol swego przywiązania ze strażakami. Niech pod tym sztandarem kształtują swoje postawy patriotyczne kolejne pokolenia druhen i druhów – napisano w akcie ufundowania sztandaru, który w imieniu fundatorów podpisał wójt Norbert Bień. 

W imieniu wszystkich członków Ochotniczej Straży Pożarnej w Kluczach podziękowania dla przybyłych na uroczystość gości złożyła Małgorzata Węgrzyn, Prezes Osp w Kluczach, która podkreśliła, jak ważne jest posiadanie własnego sztandaru.

Możemy powiedzieć, że nasze marzenia powoli się spełniają. Mamy sztandar, będziemy mogli godnie i z honorem reprezentować nasze Klucze, naszą ochotniczą straż. To nie tylko symbol. Pod sztandarem nasi rodacy zawsze łączyli się na dobre i na złe – powiedziała Małgorzata Węgrzyn. 

Sobotnie uroczystości były okazją do wręczenia odznaczeń zasłużonym strażakom z OSP w Kluczach. Srebrnym Medal em za Zasługi dla Pożarnictwa został odznaczony dh Jarosław Płonka. Medale brązowe otrzymali: Dh Monika Stach i dh Krzysztof Nowak. Grzegorz Ambrożkiewicz został uhonorowany Odznaką „Wzorowego Strażaka”, a Aleksandra Morońska otrzymała Złotą Odznakę „Młodzieżowa Drużyna Pożarnicza”. 
Odznaczenia zasłużonym strażakom wręczali: Prezes Zarządu Oddziału Wojewódzkiego ZOSP RP w Małopolsce Edward Siarka, Prezes ZOP ZOSP RP w Olkuszu Grzegorz Ziarno i Prezes Oddziału Gminnego ZOSP RP w Kluczach Andrzej Janik. 

Po części oficjalnej dla uczestników uroczystości wystąpili: przedszkolaki z Przedszkola im. Jasia i Małgosi w Kluczach, grupa taneczna z klasy V a ze Szkoły Podstawowej im. Jana Pawła II w Kluczach, zespoły i soliści z Gminnego Ośrodka Kultury w Kluczach - „Pleciugi”, „Ziemia Kluczewska” oraz Natalia Kuca, Ada Krzysztańska, Mateusz Brener i Paulina Kasprzyk.

Rafał Jaworski

Rozwiązanie bractwa pogrzebowego w Olkuszu

W latach 1822–1823 władze Królestwa Polskiego przystąpiły do realizacji jednego z najważniejszych założeń projektów reformy społeczności żydowskiej, to jest do likwidacji instytucji wzmacniających zdaniem reformatorów separatyzm żydowski” – cytuję Marcina Wodzińskiego - autora publikacji „Źródła do dziejów chasydyzmu w Królestwie Polskim, 1815–1867, w zasobach polskich archiwów państwowych”. W poprzednim wydaniu „Serwisu Jurajskiego” przedstawiliśmy sprawę rzekomej klątwy chasydów rzuconej na Wolbrom, dziś prezentujemy problemy związane z rozwiązaniem bractwa pogrzebowego w Olkuszu w 1822 roku.  Przypominamy równocześnie, że chasydyzm powstał w XVIII wieku na ziemiach polskich jako żydowski ruch religijny o charakterze mistycznym.

W 1822 roku zlikwidowano w Królestwie Polskim podstawę dawnej autonomii żydowskiej, tj. kahały. Część ich religijnych funkcji przekazano tzw. dozorom bóżniczym, utworzonym w istocie już w 1821 roku. Wkrótce przystąpiono też do likwidacji bractw religijnych, zwłaszcza bractw pogrzebowych, tradycyjnie postrzeganych jako narzędzie władzy oligarchii kahalnej i instrument wyzysku finansowego.

Z protokołów sporządzonych podczas przesłuchania członków bractwa chasydzkiego, które miało miejsce w biurze burmistrza Olkusz, 8 lipca 1822 roku, dowiadujemy się, że… „Gdy starozakonni do biura burmistrza zgromadzili się po przednim onym odczytaniu woli rządu, zapytani zostali, którzy należą do Bractwa Pogrzebowego, świętym zwanego, to jest kto jest prezydującym w tem bractwie lub czyli jakie prócz tego bractwa stowarzyszenie od rządu nieznane znajduje się w parafii olkuskiej wyznania mojżeszowego.

Zgromadzeni odpowiedzieli w przytomności rabina i dozorców bóżniczych, iż Lejb Marek Rozner i Dawid Cukierman byli prezydującemi w zgromadzeniu Bractwa Pogrzebowego, lecz od dnia dzisiejszego ogłoszenia woli rządu takowe urzędowanie zaprzestaną. Co do innych stowarzyszeń, prawda że znajduje się stowarzyszenie husytów w Olkuszu, lecz nie wiadomo, czyli to egzystuje z wolą rządu, które stowarzyszenie w niniejszym protokole zostawiamy do dalszej dyspozycji władz wyższych.”


„Protokół przesłuchania rabina Jozuego Landaua i miejscowych chasydów w sprawie natury chasydyzmu w Olkuszu - 28 lutego 1823 r.:

- Jak się Waszmość Pan nazywasz etc.?

- Nazywam się Jozue Landau, mam lat 45, mam żonę i dzieci, mieszkam w mieście Olkuszu, jestem rabinem żydowskim.

- Masz zeznać rzetelnie, czyli w mieście Olkuszu towarzystwo hussytów i od jak dawna egzystuje, jaki jest jego cel, ustawy, zwyczaje i skąd wzięło początek?

- Prawda, że towarzystwo, czyli korporacja hussytów w mieście Olkuszu egzystuje, ale od jak dawna z pewnością oznaczyć nie mogę, jednak będzie temu mniej więcej lat 8. Cel hussytów nie jest inny, tylko że Żydom nie wolno prosić Boga podług swego upodobania i myśli, o co chcą, bo się na zdanie swoje spuścić nie mogą, bo czasem zdaje się, że rzecz, o którą prosiemy, jest nam niezbędnie potrzebna, tymczasem może być dla nas najszkodliwszą, a przeto autorowie żydowscy w Polszcze postanowili wzór modlenia się o to, co ku dobru ogółu dąży i służyć może i żadnemu nie jest szkodliwym. Zaś hussyty nie trzymają się tych autorów, lecz innych zagranicznych, którzy równie postanowili wzór modlitwy podobny, tylko że się różni formą od Żydów polskich, a zatem w każdym mieście mają oddzielne miejsca do modlitwy przez siebie obrane, mają też rabinów z tej sekty, w których większe zaufanie jak Żydzi pokładają i do nich się w czasie świąt zgromadzają. Początek tej korporacji pochodzi z pewnego Żyda Izraela z Międzerzycu z Ukrainy rodem będącego, który sektę tę w Polszcze może przed 70 lat zaprowadził. Więcej w tym przedmiocie nic nie wiem, więc to tylko dodaję, że korporacja ta bynajmniej publiczności nie jest szkodliwą i nie ma zamiarów szkodliwych. Zresztą przy zeznaniu moim obstaję i na to własnoręcznie podpisuję się Jozue Landau, rabin m. Olkusza.”

Protokół sporządzany przez komisarza obwodu olkuskiego przesłany Wysokiej Komisji Rządowej zawierał także informacje o podobnych husyckich praktykach w Pilicy, Wolbromiu, Lelowie, Szczekocinach i Będzinie.


Po przeprowadzeniu procedury rozwiązania bractwa pogrzebowego w Olkuszu przedstawiciele tamtejszej społeczności żydowskiej pytani o istnienie w mieście bractw religijnych wyrazili wątpliwość co do statusu chasydyzmu i ewentualnego rozciągnięcia rozporządzenia na ruch chasydzki. W niejasnych okolicznościach chasydzka izba modlitwy została zamknięta, jednak komisarz obwodu olkuskiego wkrótce nakazał jej otwarcie i zapytał Komisję Wojewódzką, czy „korporacja hussitów” również podlega prawu o rozwiązaniu.

Konkluzja dochodzenia była dla chasydów jednoznacznie pozytywna. Zarówno komisarz obwodowy, jak i Komisja Wojewódzka przekazali ministerstwu opinię, że chasydyzm to bractwo modlitewne i nie ma żadnych szkodliwych celów, a więc nie podlega reskryptowi rozwiązującemu szkodliwe bractwa żydowskie.

Jerzy Nagawiecki

Ponad 8 milionów na edukację

Do ponad 340 szkół i placówek oświaty w naszym województwie trafi aż 101 mln zł pochodzących z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Małopolskiego na lata 2014-2020. Z dofinansowania skorzysta blisko 35 tys. uczniów. W tej liczbie znajdą się także młodzi ludzie z ziemi olkuskiego. Pięć projektów zostanie zrealizowanych w naszym powiecie.  Dzięki dofinansowanym z RPO projektom uczniowie podniosą swoje kompetencje i kwalifikacje zawodowe oraz umiejętności niezbędne do odnalezienia się na współczesnym rynku pracy.

Szkola podstawowa w Gmund m

Komu i dlaczego

Zarząd Województwa Małopolskiego zatwierdzenia listy ocenionych projektów oraz dokonał wyboru 86 projektów do dofinansowania. Wsparciem zostaną objęci uczniowie, również dzieci z niepełnosprawnościami oraz nauczyciele szkół podstawowych, gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych. Pieniądze posłużą do opłaty dodatkowych zajęć głownie matematyki, informatyki, przedmiotów przyrodniczych oraz będą poszerzać zainteresowania techniczne. Mają poprawić umiejętności logicznego myślenia, pracy zespołowej, zapamiętywania wiedzy i jej twórczego wykorzystania, a także rozwijać kreatywność i innowacyjność. A wszystko po to, by w przyszłości te umiejętności zaowocowały konkurencyjnością na rynku pracy, zwłaszcza przy poszukiwaniu zatrudnienia w zawodach obecnie najbardziej rozchwytywanych: programisty, analityka, finansisty lub lekarza.

W ramach konkursu do wybranych placówek trafi również nowoczesny sprzęt informatyczno-komunikacyjny. Ponadto prawie 14 tys. uczniów i nauczycieli skorzysta ze szkoleń i kursów poszerzających kompetencje cyfrowe, dzięki którym uzyska wiedzę na temat wykorzystania nowoczesnych narzędzi oraz technologii informacyjnych i komunikacyjnych. W programach znajdują się także pieniądze na stypendia skierowane głownie do uczniów ze słabszymi wynikami edukacyjnymi z przeznaczeniem na wyrównanie różnic.

Kasa dla naszych

W gronie 86 projektów zakwalifikowanych do realizacji znalazło się pięć propozycji z płynących powiatu olkuskiego. Ich wspólna wartość wynosi blisko 8,4 mln zł., natomiast unijne dofinansowanie do programów edukacyjnych ziemi olkuskiej zamyka się kwotą niespełna 7,8 mln. zł. Oto lista beneficjentów:

Najwyższy ranking nr-20 uzyskał wniosek Gminy Trzyciąż, płynący z Zespołów Szkół: SP i Gimnazjum w Jangrocie, Suchej i Zadrożu pt.: „Rozwijanie kompetencji uczniów i nauczycieli w zakresie matematyki, przedmiotów przyrodniczych i TIK”. Przedsięwzięcie wyceniono na 766 477,16 zł, przyznane dofinansowanie wynosi 728 068,86 zł.

Gmina Klucze złożyła projekt zatytułowany: „Klucze do sukcesu- rozwój kompetencji kluczowych uczniów szkół Gminy Klucze”. Jego wartość wynosi 2 076 162,85 zł, dofinansowanie - 1 972 354,65 zł. Projekt zyskał 34 pozycje w rankingu.

Na pozycji nr-44 sklasyfikowano propozycje Gmina Wolbrom: „Innowacyjna szkoła - innowacyjna praca.” Przedsięwzięcie kosztować będzie 4 475 589,27zł, dofinansowanie wynosi 4 069 264,27zł.

Gmina Bolesław uzyskała środki na „Rozwój kompetencji kluczowych w Gminie Bolesław”. Projekt, sklasyfikowany na 46 pozycji, wyszacowany na 517 096,25 zł otrzymał dotację w wysokości 484 771,25 zł.

Także firma J&C GROUP Karolina Chadzypanagiotis-Jurkiewicz z Gdyni, specjalizująca się w szkoleniach z tematyki informatycznej, okazała się beneficjentem unijnych środków na przedsięwzięcie zatytułowane „Klucz do potęgi” – ranking nr-37. Wartość projektu wynosi 563 455,84 zł., wsparcie - 532 479,84 zł.

Aktywność i skuteczność podmiotów powiatu olkuskiego w ubieganie się o granty na edukacyjne programy należy ocenić jako średnią. Na kasę nie załapały się gminy: Bukowno i Olkusz. Jak wspomnieliśmy wyżej, na ziemi olkuskiej będzie realizowanych pięć projektów, w sąsiednim miechowskim - dwa, w chrzanowskim – jeden, a w dużym powiecie ziemskim krakowskim - dziewięć. Natomiast w gronie liderów kasy na edukacje znalazły się powiaty: myślenicki – osiem wniosków, tarnowski, wadowicki, suski i nowotarski po siedem, gorlicki i nowosądecki po sześć.

W sumie na wsparcie 86 projektów, opiewających na sumę 107 074 614,84 zł, przeznaczono 101 110 152,65, czyli  95,36 procent przewidzianych środków.

 

Jerzy Nagawiecki 

Zaproponuj lokalizację dla Podwórka Talentów Nivea w Olkuszu!

W minionym roku, dzięki tysiącom głosów mieszkańców, w Olkuszu zostało wybudowane Podwórko NIVEA. Jest szansa, żeby powtórzyć ten sukces. Do 12 maja olkuszanie mogą przesyłać do Urzędu Miasta i Gminy w Olkuszu propozycje miejsc, które ich zdaniem są idealne, aby powstało w nich Podwórko Talentów Nivea i spełniają wymogi określone w regulaminie konkursu.

nivea dla olkusza

Gmina Olkusz zgłosi jedną lokalizację. Do konkursu mogą przystąpić również publiczne szkoły podstawowe, zespoły szkół, w skład których wchodzi publiczna szkoła podstawowa, spółdzielnie mieszkaniowe i wspólnoty mieszkaniowe.

Podwórko Talentów NIVEA to nieco zmieniona formuła konkursu Podwórko NIVEA, które organizowane jest przez znaną markę kosmetyków. W 2016 roku Gmina Olkusz zgłosiła teren przy Przedszkolu nr 8 w Olkuszu i dzięki zaangażowaniu społeczności lokalnej lokalizacja zdobyła ilość głosów, gwarantującą wygraną.

- Zachęcam wszystkich do zgłaszania miejsc, spełniających kryteria określone w regulaminie konkursu, które będziemy mogli formalnie zgłosić. W ostatnim czasie nakładem Gminy Olkusz powstało w naszym mieście wiele miejsc rekreacyjnych i cieszą się one dużym powodzeniem. Każda kolejna taka atrakcja wzbogaca ofertę czasu wolnego naszego miasta, dlatego rozważamy możliwość ponownego wzięcia udziału w konkursie  – komentuje Roman Piaśnik, burmistrz Olkusza.

Propozycje można składać do 12 maja 2017 roku osobiście w siedzibie magistratu, a także pisząc na adres Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. lub za pośrednictwem profilu Urzędu Miasta i Gminy Olkusz na Facebooku.

Regulamin dostępny na stronie: https://podworko.nivea.pl/regulaminy/regulamin-zgloszen.pdf

UMiG Olkusz

Oznacz swojego pupila za darmo

Każdy odpowiedzialny właściciel psa upewnia się, że w przypadku zaginięcia czworonóg szybko trafi z powrotem do kochającej rodziny. Przeglądanie stron internetowych schronisk w poszukiwaniu pupila nie jest jedynym wyjściem. Okazuje się, że istnieje rozwiązanie znacznie przyspieszające powrót zwierzaka do domu. Mowa o elektronicznym znakowaniu psów, zwanym potocznie czipowaniem, które w Olkuszu jest darmowe.

unnamed

Zabieg czipowania trwa parę minut. Jest również niemal bezbolesny – w jego trakcie pies reaguje dokładnie tak samo jak na zwykły zastrzyk. Korzyści są bardzo duże. Przede wszystkim, umożliwia identyfikację właściciela zagubionego psa przed odwiezieniem do schroniska, gdyż obecna na miejscu Straż Miejska ma możliwość skanowania danych zapisanych w urządzeniu. Dzięki temu znacznie utrudniona jest również nielegalna odsprzedaż kradzionego zwierzęcia.

unnamed 1

Usługi polegające na nieodpłatnym trwałym oznakowaniu i rejestracji psów z terenu Miasta i Gminy Olkusz prowadzą następujące przychodnie:

  • Przychodnia Weterynaryjna Pakuska Vet Care, Anna Krawczyk, Grzegorz Saletra SC, Olkusz ul. Armii Krajowej 34;
  • Przychodnia Weterynaryjna, Centrum Leczenia Zwierząt, Agnieszka Pełka – Krzykawska, Olkusz ul. Jana Kantego 4a;
  • Przychodnia Weterynaryjna, Artur Dyląg, Olkusz ul. Ogrodowa 14;
  • Przychodnia Weterynaryjna MediVet, Mateusz Stach, Zederman 93.

Zachęcam wszystkich, by korzystali z tej darmowej możliwości elektronicznego czipowania psów. Niesie ono korzyści dla wszystkich: zwierzę szybciej wraca do kochającej rodziny, właściciel jest spokojniejszy o bezpieczeństwo swojego pupila, a miasto mniej płaci za czworonogi odłowione ze swojego terenu do schroniska - podsumowuje akcję burmistrz Olkusza Roman Piaśnik.

UMiG Olkusz

Tablica upamiętni dzielną Dunkę z Jaroszowca

28 kwietnia w Jaroszowcu odbędzie się uroczyste odsłonięcie tablicy upamiętniającej Annę Mogensen, Dunkę urodzoną w Polsce, przed wojną mieszkankę Jaroszowca, Damę Orderu Virtuti Militari.

tablica mogensen

 

W czasie II wojny światowej Anna Mogensen (Lone, jak nazywano ją w domu rodzinnym) była działaczką duńskiego ruchu oporu, a później także polskiej organizacji wywiadowczej o kryptonimie „Felicja”. Z ostatnim dowódcą tej organizacji, por. Lucjanem Masłochą, Anna wzięła ślub (oboje zginęli rozstrzelani przez Niemców).

Tablica pamiątkowa zostanie odsłonięta 28 kwietnia o godz. 14.00 na ulicy Kolejowej 15. Zawiśnie na ścianie domu, w którym niegdyś mieszkała Anna Mogensen. Następnie o godz. 15.30 w Domu Kultury „Hutnik” w Jaroszowcu odbędzie się widowisko teatralne poświęcone bohaterce wydarzenia. W kolejnym dniu, 29 kwietnia zaplanowano spotkanie z Marią Małaśnicką-Miedzianogórą, autorką książki pt. „Róże dla Lone. Za wolność Polski i Danii (1939-1945)”. Spotkanie odbędzie się w bibliotece w jaroszowieckim Domu Kultury.

UG Klucze