Lidia Gądek chce zadaszyć Orliki

Oblężone hale sportowe i wzrastające stawki za ich wynajem sprawiły, że coraz częściej widzimy dzieciaki kopiące piłkę na Orlikach przy minusowych temperaturach. Zważywszy na fakt, że za niecały 1 miliard zł wybudowaliśmy w Polsce prawie 2700 orlików to część z nich, za dużo mniejszą kwotę, możemy zadaszyć, tak aby były wykorzystywane przez cały rok. Skoro jednorazowa dotacja dla rządowej telewizji publicznej wyniosła 1,8 mld zł, skoro znalazło się 86 mln zł na gorące źródła u Pana Rydzyka w Toruniu oraz 200 mln zł na premie dla ministrów, nie mówiąc już o kosztach związanymi z rozbitymi limuzynami, to pieniądze na zadaszenie Orlików powinny się znaleźć „od ręki”. Tym bardziej, że Ministerstwo Sportu i Turystyki przez ostatnie 2 lata niczym specjalnym się nie wykazało” – mówi posłanka Lidia Gądek, która w złożonej 8 stycznia br. na ręce ministra Witolda Bańki interpelacji, domaga się utworzenia rządowo-samorządowego programu zadaszenia Orlików.

sdcdscsdcdscs

„W grudniu 2012 roku został zakończony program rządowo-samorządowy „Moje Boisko – Orlik 2012”. – pisze w interpelacji posłanka Gądek - W jego ramach wybudowanych zostało 2600 obiektów sportowych ze sztuczną nawierzchnią. W latach 2008 – 2012 na realizację programu przeznaczono z budżetu państwa niespełna 1 miliard złotych. W ciągu tych 5 lat Orliki powstały w 1668 gminach. Olbrzymie zainteresowanie, jakim nieprzerwanie cieszą się Orliki, uzasadnia potrzebę ich zadaszenia, aby mogły być wykorzystywane przez wszystkie miesiące w roku.  

Zadaszenie boisk ze sztuczną nawierzchnią ma same zalety:

Po pierwsze, pozwoliłoby na wykorzystanie potencjału zewnętrznych boisk wielofunkcyjnych. Obecnie, jesienią i zimą, czyli przez około 5 miesięcy w roku, Orliki są niewykorzystywane;

Po drugie, przyczyniłoby się do zmniejszenia oblężenia hal sportowych, zwiększając jednocześnie dostęp do publicznej infrastruktury sportowej;

Po trzecie, uchroniłoby sztuczne nawierzchnie przed niekorzystnym działaniem warunków atmosferycznych, wydłużając tym samym okres ich użytkowania;

Po czwarte, uzasadniałoby zatrudnienie profesjonalnego animatora lub trenera sportowego za wynagrodzeniem, które motywowałoby go do pracy zarówno z młodzieżą, jak i osobami dorosłymi;

Po piąte, uczyniłoby z Orlików miejsca do przeprowadzania dużych imprez sportowych, nie tylko wiosną i latem, ale również późną jesienią i zimą;

Po szóste, pomogłoby utrzymać modę na zdrowy styl życia. Utrudniony dostęp do urządzeń publicznej infrastruktury sportowej, w tym wysokie ceny wynajmu, zniechęcają do aktywności fizycznej;

Po siódme, stworzyłoby nowe miejsca do prowadzenia zajęć wychowania fizycznego. Niestety, aktualnie przy wielu szkołach wciąż nie powstały hale sportowe z prawdziwego zdarzenia. Kiedy nastaje jesień i zima uczniowie z takich szkół oraz z tzw. szkół przepełnionych zmuszeni są odbywać lekcje w-fu w nienadających się do tego celu warunkach;

Po ósme, w przypadku Orlików zlokalizowanych w ścisłej zabudowie, ograniczyłoby wydobywający się z nich hałas.

Wzorem programu „Moje Boisko – Orlik 2012” powinien powstać program na podobnych zasadach finansowania, realizujący ideę zadaszenia boisk wielofunkcyjnych. Zaprezentowane wyżej zalety zobowiązują ministra sportu i turystyki do podjęcia działań pożądanych przez użytkowników Orlików.   

Zważywszy na fakt, że nie wszystkie gminy, w których powstał przynajmniej jeden Orlik, podejmą się wyzwania jego zadaszenia oraz prawdopodobny udział w realizacji zadania urzędów marszałkowskich, kwota całego przedsięwzięcia wydaje się być do udźwignięcia przez Ministerstwo Sportu i Turystyki.

orlik

Wnosząc o ustosunkowanie się do treści niniejszej interpelacji, proszę o odpowiedzi na pytania:

1) Czy w Ministerstwie Sportu i Turystyki pojawił się już pomysł zadaszenia Orlików? Jeżeli tak, to czy pomysł ten przerodził się w konkretne działania oraz czy ma szansę na realizację w bieżącej kadencji Sejmu?

2) Ile gmin w Polsce przeprowadziło inwestycję zadaszenia Orlika „ na własną rękę”?

3) Czy Ministerstwo Sportu i Turystyki zaobserwowało zjawisko znacznie przerastającego podaż, popytu na wynajem hal sportowych?”

Zaprezentowane wyżej argumenty wydają się być trudne do podważenia. W najbliższej okolicy o zadaszeniu Orlików w postaci nadmuchiwanego, ogrzewanego i doświetlonego balonu, zdecydowały władze m.in. małej Gminy Gołcza, Miasta Dąbrowa Górnicza oraz Krakowa. Zadaszone boiska wielofunkcyjne cieszą się tam ogromnym zainteresowaniem.

Osoby korzystające z Orlików w przeważającej większości są zdania, że zadaszenie Orlików byłoby o wiele bardziej pożądaną inwestycją, niż chociażby utrzymywanie półprofesjonalnego lodowiska. Czy Minister Sportu i Turystyki podchwyci pomysł posłanki Lidii Gądek? Przekonamy się wkrótce.

Tomasz Bargieł

Redakcja
Author: RedakcjaEmail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
Informacja o autorze: