na strone telefony poziom

 

Zederman: sugerowane przejście – rzeczywiste problemy

Mieszkańcy Zedermana wiele lat czekali na lokalizację dodatkowych przystanków autobusowych w swojej miejscowości. Istniejące dotychczas przystanki nie spełniały rosnących wymagań komunikacyjnych. Gdy w końcu wybudowano nowe zatoki autobusowe, pobliskie przejście dla pieszych zostało przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad – zarządcę przecinającej Zederman drogi krajowej nr 94 – zastąpione sugerowanym przejściem dla pieszych, które pozbawione jest oznakowania poziomego i pionowego. Decyzja ta nie spodobała się mieszkańcom, którzy zwrócili się do burmistrza z prośbą o interwencję w tej sprawie. Ta nastąpiła natychmiast.

przejscie sugerowane zederman

GDDKiA zapewnia, że jeżeli natężenie ruchu pieszych na obecnym przejściu sugerowanym będzie wystarczająco duże, zostanie ono zastąpione w pełni oznakowaną „zebrą”. Ten plan budzi jednak niepokój mieszkańców, podzielany przez włodarza Olkusza Romana Piaśnika.

- Droga krajowa nr 94 jest drogą o wysokim natężeniu ruchu pojazdów osobowych i ciężarowych. Zastosowane przez GDDKiA rozwiązanie w postaci przejścia sugerowanego, nie zapewnia należytego bezpieczeństwa pieszym (w tym dzieciom i osobom starszym), chcącym przejść na drugą stronę DK 94. Obawa o własne bezpieczeństwo może sprawić, że mieszkańcy będą korzystać z sugerowanego przejścia znacznie rzadziej niż korzystaliby, gdyby było ono w pełni oznakowane – tłumaczy Roman Piaśnik, burmistrz Olkusza.

W tej sprawie, już w ubiegłym tygodniu, burmistrz skierował pismo do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Po rozmowach z mieszkańcami Zedermana wysłał kolejne – z propozycją spotkania, by jak najbardziej szczegółowo przedstawić temat zarządcy drogi, który decyduje o lokalizacji przejść dla pieszych na drogach krajowych. W związku z faktem, że problem wydaje się mieć szerszy kontekst, o interwencję poprosił również posłów Ziemi Olkuskiej: Lidię Gądek, Agnieszkę Ścigaj oraz Jacka Osucha. Zwrócił się także do Ministra Infrastruktury i Budownictwa Andrzeja Adamczyka, któremu podlega GDDKiA.

- Reprezentuję w tym momencie mieszkańców Zedermana, jednak problem dostrzegam w szerszej perspektywie. Identyczna decyzja Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad dla drogi krajowej nr 44 wzbudziła protest mieszkańców Babic w gminie Oświęcim. Interweniuję „wyżej” niż sama GDDKiA, ponieważ uważam, że procedury lokalizacji przejść dla pieszych należy ponownie przemyśleć. Nie jestem przekonany, iż kwestię bezpieczeństwa na tak ruchliwych drogach można powierzyć wynikom analizy ruchu, wpisanym w sztywno ustalone wytyczne, bez uwzględnienia specyfiki danej miejscowości – najbliższych punktów, do których chodzą piesi, specyficznych zachowań kierowców. Na „naszym” odcinku DK 94 kierowcy przyspieszają, gdyż chcą nadrobić czas tracony w korkach, np. pod Krakowem, właściwie już od Białego Kościoła. Pieszy jest wówczas na straconej pozycji, nie czuje się bezpiecznie – tłumaczy Roman Piaśnik.

Mieszkańcy Zedermana w piątek 18 sierpnia blokowali drogę krajową nr 94, aby wyrazić swoje niezadowolenie z decyzji Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Zdecydowanie, z jakim władze miasta wsparły pieszych poruszających się po „krajówce” pozwala mieć nadzieję, że lokalizacja oznakowanego przejścia dla pieszych jest kwestią czasu. Potrzeba jedynie jednej dobrej decyzji w krakowskim oddziale GDDKiA bądź odpowiednich instrukcji płynących od Ministra Infrastruktury i Budownictwa Andrzeja Adamczyka.

- Jest to bardzo ważna sprawa dla wszystkich mieszkańców Zedermana i cieszę się, że reakcja nastąpiła tak szybko. Cała społeczność liczy, że interwencja na tak wielu szczeblach przyniesie szybki i zadowalający efekt – podsumowuje Sabina Gęgotek, sołtys wsi Zederman.

O sprawie będziemy informować na bieżąco.

UMiG Olkusz

Redakcja
Author: RedakcjaEmail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
Informacja o autorze: