na strone telefony poziom

 

Patriotyczna wycieczka w okolice Glanowa

15 sierpnia przypada Święto Wojska Polskiego, ale i również święto kościelne - Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny – ustanowione w roku 1950 przez papieża Piusa XII jednym z dogmatów Kościoła Katolickiego. W okresie II Rzeczypospolitej Święto Żołnierza obchodzono dla upamiętnienia walk w obronie Ojczyzny na przedpolach Warszawy, toczonych w sierpniu 1920 roku. Z kolei tradycja święta kościelnego posiada znacząco starsze korzenie. 15 sierpnia czczono od zawsze Matkę Boską Zielną - patronkę ziemi i płodów rolnych. Do kościołów przynoszono symboliczne dary, wiązanki: zboża, warzyw, ziół i kwiatów. W sierpniowe, wolne od pracy święto, proponujemy spędzić nieco inaczej: mniej patetycznie, choć należnie szczególnej dacie. Zapraszamy zatem na wycieczkę w okolice Glanowa, malowniczej miejscowości położonej w dolinie Dłubni. Glanów oraz pobliskie Imbramowice znakomicie łączą obydwa święta, z ich patriotycznym i chrześcijańskim przesłaniem. Do refleksji skłaniają zarówno dramatyczne wydarzenia historyczne czasów Powstania Styczniowego jak i rzadkiej piękności przyroda – świadek owych zdarzeń.

BRAMA UPGRADE

Lekcja geografii

Glanów to miejscowość gminy Trzyciąż położona nad Dłubnią, lewym dopływem Wisły o długości nieco ponad 50 km. Wokół rzeki leży Dłubniański Park Krajobrazowy, najbardziej na wschód wysuniętym ze wszystkich Jurajskich Parków Krajobrazowych. Początek rzece dają źródła szczelinowe w Jangrocie i Trzyciążu, jednak najpiękniejsze i najbardziej wydajne - źródła pulsujące znajdują się w Imbramowicach, Ściborzycach i Sieciechowicach.

Rozciągająca się od Trzyciąża do Nowej Huty Dolina Dłubni znajduje się w gronie najpiękniejszych dolinek Wyżyny Krakowsko-Częstochowskiej. Na szczególne wyróżnienie zasługuje jej odcinek rozciągający się między Glanowem a Imbramowicami. Najpiękniejsze zakątki doliny zostały objęte ochroną przyrody, najbardziej wartościowe fragmenty stały się dodatkowo rezerwatami przyrody w okolicy Glanowa oraz Zagórowej. Do Glanowa dojechać łatwo. Miejscowość dzieli od Olkusza 27 km, od Wolbromia 10 km, od Skały 13 km.

Lekcja historii

W Glanowie i okolicy rozegrały się dramatyczne wydarzenia Powstania Styczniowego. 15 sierpnia 1863 roku doszło do bitwy między oddziałem powstańczym idącym z Krakowa do Miechowa, a wojskiem carskim. W tym dniu w okolice Glanowa przybył liczący około 100 osób oddział powstańców, zorganizowany w Krakowie kosztem hrabiego Aleksandra Krukowieckiego. Powstańcom groziło niebezpieczne okrążenie gdyż zarówno od strony Olkusza, jak i Miechowa zbliżały się liczne kolumny wojsk rosyjskich. W zaistniałej sytuacji oddział podzielił się na dwie części: Krukowiecki bronił wejścia do wąwozu w Glanowie, zaś bracia Edward i Gustaw Habichowie (oficerowie artylerii) z większą częścią ludzi przeszli na północny wschód od Glanowa do Lasu Ostryszniego.

Bracia Habichowie w późnych godzinach popołudniowych stoczyli ciężką walkę w lesie pod Imbramowicami, lecz wobec przeważających sił wojsk carskich musieli uchodzić z pola walki. Edward przedarł się między dragonami, pod Zagórową i Zadrożem rozproszył drobny oddział nieprzyjacielski i schronił się w lasach koło Pieskowej Skały. Z kolei Gustaw przełamał wrogie linie na wschodnim skraju lasu i uszedł na północ w okolice Lelowa. Krukowiecki natomiast około godziny 15-stej zajął w dziewiętnastu ludzi pochodzący z roku 1786 roku klasycystyczny dwór w Glanowie i podjął w obronę. W trakcie walki zginęło 9 powstańców. Reszta mino pożaru nadal walczyła. Rosjanie stracili kilkudziesięciu ludzi i odstąpili od oblężenia dworu. Dzierżawca Glanowa – Leon Bończa Rutkowski, wyszedł wówczas na zewnątrz, lecz zginął od kuli wrogich maruderów, którzy ukryli się w piwnicy dworskiej. Został pochowany na cmentarzu w Imbramowicach.

Krakowski „Czas” relacjonował wydarzenia w Glanowie w wydaniu nr 187 z 19 sierpnia 1983 roku. „Ogólna strata ze strony polskiej wynosiła 70 do 80 poległych, z których jednak w boju pod Glanowem, a mianowicie w lesie Imbramowskim zginęło do 50, reszta zaś do 30 są to ranni dobici lub wzięci w niewolę zamordowani. Dotychczas poległych Polaków pochowano 42 na cmentarzu w Imbramowicach, 11 w Ulinie, 4 w Zadrożu, 2 w Sułoszowej. Rannych jest tylko 22, co okazuje ilu dobić musieli Moskale, gdyż zwykle w każdym boju więcej jest rannych niż poległych. 40 zdrowych wzięli Moskale do niewoli. Wielu wziętych do niewoli zabili objeszczyki i kozacy: i tak trzech schwytanych w Milonkach, odebrawszy im pieniądze, zamordowali okrutnie; 4 w podobny sposób zamordowali na polach Tarnawy, a upędzając się po zbożach za rozpierzchłemi, nie brali do niewoli lecz strzelali. Ks. Szachowski pozwolił opatrzyć rannych.

Ze strony moskiewskiej poległo pod Glanowem i pod Imbramowicami najmniej 120, a drugie tyle jest ranionych. Między rannymi jest także jen. ks. Szachowski postrzelony w nogę. Kilku oficerów moskiewskich i jeden pułkownik polegli.”

SKAŁKI UPGRADE

Stara nekropolia

15 sierpnia proponujemy świąteczną wycieczkę w okolice Glanowa i Imbramowic. Glanów okalają dwa wąwozy, przez które prowadzą dwa szlaki turystyczne. Wędrówkę można rozpocząć na skraju wsi od strony Suchej wąwozem, przez który prowadzi szlak „niebieski” i dotrzeć do Imbramowic. Wokół spokój, cisza, jurajskie skały, bujna zieleń, kwiaty, Dłubnia…

Na drogę powrotną wybieramy szlak „czarny” prowadzącą przez Wąwóz Ostryszni. Liczy on sobie ok. 4 km. Posiada sześć grup skał. Wszystkie one znajdują się na lewym orograficznie zboczu wąwozu, który jest porośnięty gęstym lasem. To raj dla miłośników wspinaczek. Do najbardziej znanych należy grupa skał zwanych Sanatorium i Organy, Wampir Wielka Ostryszniańska.

Na wycieczkę

Nieopodal wąwozu Ostryszni, przy drodze Sucha-Imbramowice, z dala od wsi, znajduje się stary cmentarz imbramowicki. Do zabytkowej nekropolii prowadzi okazała, kryta gontem brama z 1848 roku. Grobów tu niewiele. Cmentarz został założony w początkach XIX stulecia. „Drzewa nadające szczególny charakter powagi i spokoju temu wiejskiemu cmentarzowi – czytamy w zamieszczonej informacji – były, wedle dawnego zwyczaju, zasadzane na ziemnych grobach zamiast kamiennych pomników”.

Na cmentarzu znajduje się wspólna mogiła 41 nieznanych powstańców poległych 15 sierpnia 1963 roku w bitwie w Imbramowicach i Wąwozie Ostrysznii, a na niej głaz-pomnik ze stosowną inskrypcją. Swój grób ma tu także Leon Rutkowski.

Kiedy w 1937 roku w Krakowie sypano Kopiec Niepodległości im. Józefa Piłsudskiego na Sowiniec zwożono ziemię ze znaczących pól bitewnych, na których Polacy toczyli boje o wolność. Do Krakowa zawieziono również ziemię z grobów powstańców nekropolii w Imbramowicach. Tym samym symbolicznie związano potyczkę w okolicach Glanowa i Imbramowic z walką o wyzwolenie narodowe. W 1974 roku obiekt wpisano do rejestru zabytków.

I tu ciekawostka. Wprawdzie stary cmentarz w Imbramowicach to miejsce zabytkowe, to wprawdzie rzadko, ale nadal, odbywają się tutaj pochówki. Jeden z ostatnich miał miejsce w roku 2016. W Imbramowicach spoczął w rodzinnym grobowcu Jerzy Bahr - polski dyplomata i urzędnik państwowy, były szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, ambasador RP w Rosji, ten który w kwietniu 2010 roku na lotnisku w Smoleńsku oczekiwał polskiej delegacji na czele z prezydentem Lechem Kaczyńskim na czele.

Kończymy piękną wycieczkę napełnieni historycznymi, przyrodniczymi, turystycznymi i patriotycznymi przeżyciami. Dobrze wypełniony świąteczny czas… 

Jerzy Nagawiecki

Redakcja
Author: RedakcjaEmail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
Informacja o autorze: